Z Janem Pawłem II każdego dnia

BBOrT65

Jezus Chrystus na Krzyżu. Szeroko otwarte ramiona. Szeroko. Nie zamykają się. Nie mogą się zamknąć. Muszą być otwarte, bo każdy człowiek musi w nich się zmieścić. (3.V.1974)

Więc pracuj po prostu i ufaj. A w siebie wchodź na tyle, by wiedzieć o swojej pysze (to już jest pokora). „Rysopis człowieka”

Miłość mi wszystko wyjaśniła, miłość wszystko rozwiązała – dlatego uwielbiam tę Miłość, gdziekolwiek by przebywała. „Wybrzeża pełne ciszy”

[Ewangelia] … w odniesieniu do kwestii wyzwolenia kobiet spod wszelkich form ucisku i dominacji, głosi zawsze aktualne orędzie płynące z postawy samego Chrystusa. On bowiem, przezwyciężając obowiązujące w kulturze swej epoki wzory, przyjmował wobec niewiast postawę otwartości, szacunku, zrozumienia i serdeczności. W ten sposób czcił w kobiecie ową godność, którą ma ona od początku w planie i miłości Boga. (List do Kobiet)

Dzieci należą najpierw do Boga, a potem do rodziców. (19.III.1986)

Jest wolny, choć został przybity do drzewa. (3.IV.2001)

Nawrócić się do Boga to znaczy przede wszystkim wejść w siebie. Nie ma nawrócenia poza tym zwrotem do własnego wnętrza. Do serca, do sumienia. „Wejdź do swojej izdebki i zamknij drzwi”. (16.II.1986)

Człowiek nie może żyć bez czegoś, co sięga dalej, co go przewyższa. Człowiek przeżywa siebie, jeżeli jest świadomy tego, jeżeli musi ciągle przewyższać siebie, przechodzić siebie. (13.IV.1980)

Marzycie nieraz o sławie, zazdrościcie jej różnym ludziom, którzy się nią cieszą. Nie zazdrośćcie nigdy byle czego, szukajcie prawdziwej sławy. Czasem ta prawdziwa sława nie jest rozgłośna ani hałaśliwa – jest ukryta. (7.XI.1968 r.)

Drodzy przyjaciele, jeśli nauczycie się odkrywać Jezusa w Eucharystii, będziecie umieli odkryć Go także w waszych braciach i siostrach, w szczególności tych najbiedniejszych. ( Orędzie na XIX Światowy Dzień Młodzieży 2004 r.)

Człowiek jest bytem przechodnim – przygodnym. W tym pielgrzymowaniu religia pomaga mu żyć w taki sposób, by osiągnął swój cel. (1.II.1986 r.)

Bóg pisze swoje proste, wielkie prawdy na krzywych drogach życia ludzkiego. I nieraz poprzez to, co jest przeciw Bogu, tym wydatniej, tym gruntowniej urzeczywistnia się Królestwo Boże. (22.XI.1970 r.)

…łagodność i surowość to dwa oblicza tej samej miłości, która w zależności od potrzeby potrafi być delikatna i wymagająca.(2.III.1997 r.)Miłość nie przemija, nie kończy się. Ona właśnie stanowi istotną podstawę i treść życia wiecznego. ( 3.II.1980 r.)

Ubodzy duchem to ci, którzy nie przywłaszczają sobie ani tego, czym są, ani tego, co posiadają. Uznają bowiem, że wszystko to otrzymali – zwykle za pośrednictwem innych – z Bożej ręki. (28.I.1996 r.)

Prawdziwą zasługę ma ten, kto miłuje swego nieprzyjaciela. Któż jednak zdołałby się wspiąć na tak niedosiężny szczyt, jeśliby nie miał oparcia w miłości Bożej? ( 16.V.1999 r.)

Chrześcijanin uczy się nie szukać własnego interesu, ale dobra drugich, uczy się odwracać wzrok od siebie, a kierować na drugich. I dochodzi w ten sposób, być może, po raz pierwszy do jasnej świadomości istnienia drugiego z jego problemami i potrzebami, z jego samotnością. ( 13.IV.1980)

To prawda i miłość Boga, jaka się objawiła w Jezusie Chrystusie, jest dobrem, które domaga się przeniesienia, przekazania, rozprzestrzenienia. (28.IV.1974 r.)

Świat może być niekiedy groźnym żywiołem – to prawda – ale człowiek żyjący wiarą i nadzieją ma w sobie siłę Ducha, aby stawić czoło zagrożeniom tego świata. (3.VI.1997 r.)

Każdy z was winien czuć się zobowiązany trwać umysłem i sercem w tym, co posiada wartość. (18.XI.1984 r.)

Chrystus chce nie tylko, ażebym ja Jego uznawał, czy nawet wyznawał, Chrystus chce, ażebym ja Jemu pozwolił w sobie działać. Chrystus chce, ażeby mógł z moim działaniem związać swoje. (23.VIII.1970r.)

Jeśli Pan Bóg stwierdza, że „nie jest dobrze, ażeby człowiek był sam”, wskazuje, iż  „sam” nie realizuje całkowicie tej istoty. Realizuje ją tylko bytując z „kimś” – i jeszcze głębiej, jeszcze gruntowniej: bytując „dla kogoś”. ( 9.I.1980 r.)

Kto kocha Boga, kocha człowieka i kochając człowieka, kocha Boga. (12.IX.1982r.)

Wolność trzeba umieć stracić, aby ją zyskać – kto bowiem chce ją tylko zachować, ten ją straci. (16.X.1978 r.)

Otwarcie się na świat, rozważne i wolne od lęku, jest częścią powołania chrześcijanina. (6.V.2001 r.)

Przez Maryję łatwiej docieramy do Jej Boskiego Syna. Maryja ma być dla nas wzorem człowieka wierzącego i całego Kościoła, powołanego, aby odpowiedzieć swoim „tak” na wezwanie Pana. (5.V.1996 r.)
Gdy znajduje się czas dla Boga, znajduje się również czas dla człowieka!
(28.III.1993 r.)
Świat, z którego wykluczyłoby się Boga, będzie światem bez człowieka, chociaż będą w nim ludzie. (20.III.1975 r.)
Jeśli się człowiekowi ”zewnętrznemu” należą różne prawa, to człowiekowi „wewnętrznemu” – tym bardziej.  (25.I.1965 r.)
Nasze czasy wymagają pogody i odwagi, aby przyjmować rzeczywistość taką, jaka jest, bez przygnębiającej krytyki czy utopijnych fantazji, aby ją kochać i ocalić.  (28.X.1979 r.)

Tobie, który jesteś początkiem bez początku, Boże jedyny,
Tobie, Ojcze, Synu i Duchu Święty,
Tobie, który jesteś prawdą i miłością, wszechmocą i miłosierdziem,
zawierzamy dzisiaj ten nowy odcinek ludzkiego czasu.
Bądź w nim obecny i dzisiaj, żebyśmy w Tobie
„żyli, poruszali się i istnieli”(por.Dz 17,28)  (1.I.1986 r.)

Życie małżeńskie i rodzinne jest duchową wędrówką. (20.IX.1996 r.)

Jest w Krzyżu moc dźwigania człowieka za wszelką cenę. (18.IX.1977 r.)

Wyzwolenie nie ogranicza się do aspektu społecznego i politycznego, gdyż jego najpełniejszym wyrazem jest wolność sumienia – podstawa i warunek wszelkich innych praw człowieka. (25.I.1998 r.)

Aby być bogatym, muszę umieć dawać, muszę być otwarty, muszę być szczodry – to znaczy być bogatym. Życzę wam tego bogactwa. (23.II.1986r.)

„Niespokojne jest nasze serce, póki nie spocznie w Bogu”.
To słynne powiedzenie św. Augustyna (…) odnieść można nie tylko do naszego serca, ale również do wszystkich przejawów życia społecznego. Gdy zabraknie Boga, pokój opuszcza człowieka wewnątrz i na zewnątrz, bo naruszona zostaje zasada jedności. (14.III. 1993 r.)

W każdym człowieku nowo narodzonym odnawia się oblicze Ziemi.(28.V.1971 r.)

Jesteśmy nieraz strasznie niecierpliwi, gdy chodzi o życie duchowe, o życie wewnętrzne. Chcemy już! chcemy gotowe! chcemy łatwe! A jeżeli już mówimy do Pana Boga, to tak strasznie mówimy o sobie, że On nie może nam niczego powiedzieć. I wciąż mamy tylko pretensje.
A tymczasem: ” W cierpliwości waszej posiądziecie dusze wasze” (Łk 21,19).  (13.IV. 1962 r.)