Z Janem Pawłem II każdego dnia

BBOrT65

Prawdziwą zasługę ma ten, kto miłuje swego nieprzyjaciela. Któż jednak zdołałby się wspiąć na tak niedosiężny szczyt, jeśliby nie miał oparcia w miłości Bożej? ( 16.V.1999)

Chrześcijanin uczy się nie szukać własnego interesu, ale dobra drugich, uczy się odwracać wzrok od siebie, a kierować na drugich. I dochodzi w ten sposób, być może, po raz pierwszy do jasnej świadomości istnienia drugiego z jego problemami i potrzebami, z jego samotnością. ( 13.IV.1980)

To prawda i miłość Boga, jaka się objawiła w Jezusie Chrystusie, jest dobrem, które domaga się przeniesienia, przekazania, rozprzestrzenienia. (28.IV.1974 r.)

Świat może być niekiedy groźnym żywiołem – to prawda – ale człowiek żyjący wiarą i nadzieją ma w sobie siłę Ducha, aby stawić czoło zagrożeniom tego świata. (3.VI.1997 r.)

Każdy z was winien czuć się zobowiązany trwać umysłem i sercem w tym, co posiada wartość. (18.XI.1984 r.)

Chrystus chce nie tylko, ażebym ja Jego uznawał, czy nawet wyznawał, Chrystus chce, ażebym ja Jemu pozwolił w sobie działać. Chrystus chce, ażeby mógł z moim działaniem związać swoje. (23.VIII.1970r.)

Jeśli Pan Bóg stwierdza, że „nie jest dobrze, ażeby człowiek był sam”, wskazuje, iż  „sam” nie realizuje całkowicie tej istoty. Realizuje ją tylko bytując z „kimś” – i jeszcze głębiej, jeszcze gruntowniej: bytując „dla kogoś”. ( 9.I.1980 r.)

Kto kocha Boga, kocha człowieka i kochając człowieka, kocha Boga. (12.IX.1982r.)

Wolność trzeba umieć stracić, aby ją zyskać – kto bowiem chce ją tylko zachować, ten ją straci. (16.X.1978 r.)

Otwarcie się na świat, rozważne i wolne od lęku, jest częścią powołania chrześcijanina. (6.V.2001 r.)

Przez Maryję łatwiej docieramy do Jej Boskiego Syna. Maryja ma być dla nas wzorem człowieka wierzącego i całego Kościoła, powołanego, aby odpowiedzieć swoim „tak” na wezwanie Pana. (5.V.1996 r.)
Gdy znajduje się czas dla Boga, znajduje się również czas dla człowieka!
(28.III.1993 r.)
Świat, z którego wykluczyłoby się Boga, będzie światem bez człowieka, chociaż będą w nim ludzie. (20.III.1975 r.)
Jeśli się człowiekowi ”zewnętrznemu” należą różne prawa, to człowiekowi „wewnętrznemu” – tym bardziej.  (25.I.1965 r.)
Nasze czasy wymagają pogody i odwagi, aby przyjmować rzeczywistość taką, jaka jest, bez przygnębiającej krytyki czy utopijnych fantazji, aby ją kochać i ocalić.  (28.X.1979 r.)

Tobie, który jesteś początkiem bez początku, Boże jedyny,
Tobie, Ojcze, Synu i Duchu Święty,
Tobie, który jesteś prawdą i miłością, wszechmocą i miłosierdziem,
zawierzamy dzisiaj ten nowy odcinek ludzkiego czasu.
Bądź w nim obecny i dzisiaj, żebyśmy w Tobie
„żyli, poruszali się i istnieli”(por.Dz 17,28)  (1.I.1986 r.)

Życie małżeńskie i rodzinne jest duchową wędrówką. (20.IX.1996 r.)

Jest w Krzyżu moc dźwigania człowieka za wszelką cenę. (18.IX.1977 r.)

Wyzwolenie nie ogranicza się do aspektu społecznego i politycznego, gdyż jego najpełniejszym wyrazem jest wolność sumienia – podstawa i warunek wszelkich innych praw człowieka. (25.I.1998 r.)

Aby być bogatym, muszę umieć dawać, muszę być otwarty, muszę być szczodry – to znaczy być bogatym. Życzę wam tego bogactwa. (23.II.1986r.)

„Niespokojne jest nasze serce, póki nie spocznie w Bogu”.
To słynne powiedzenie św. Augustyna (…) odnieść można nie tylko do naszego serca, ale również do wszystkich przejawów życia społecznego. Gdy zabraknie Boga, pokój opuszcza człowieka wewnątrz i na zewnątrz, bo naruszona zostaje zasada jedności. (14.III. 1993 r.)

W każdym człowieku nowo narodzonym odnawia się oblicze Ziemi.(28.V.1971 r.)

Jesteśmy nieraz strasznie niecierpliwi, gdy chodzi o życie duchowe, o życie wewnętrzne. Chcemy już! chcemy gotowe! chcemy łatwe! A jeżeli już mówimy do Pana Boga, to tak strasznie mówimy o sobie, że On nie może nam niczego powiedzieć. I wciąż mamy tylko pretensje.
A tymczasem: ” W cierpliwości waszej posiądziecie dusze wasze” (Łk 21,19).  (13.IV. 1962 r.)